Wyścig o AI droższy niż myślisz: jak sztuczna inteligencja zmienia ceny urządzeń
Inwestycje w sztuczną inteligencję napędzają wzrost cen pamięci i procesorów. Sprawdź, jak to wpłynie na dostępność tanich smartfonów i laptopów w ciągu kilku…
Wyścig technologiczny o dominację w sztucznej inteligencji zmienia krajobraz rynku elektroniki konsumenckiej, a jego skutki będą widoczne w portfelach kupujących przez kilka lat. Wzrost cen komponentów i zmniejszenie dostępności tanich urządzeń to bezpośrednia konsekwencja przesunięcia mocy produkcyjnych na procesory i pamięci dedykowane dla systemów AI.
Jak AI zmienia rynek komponentów
Rozwój narzędzi takich jak ChatGPT — który w zaledwie dwa miesiące od premiery 30 listopada 2022 roku osiągnął 100 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie — wyzwolił ogromny popyt na moce obliczeniowe. Producenci chipów, by zaspokoić potrzeby firm pracujących nad modelami sztucznej inteligencji, zwiększyli produkcję specjalistycznych procesorów i pamięci.
Jednocześnie zmniejszyła się dostępność standardowych komponentów, takich jak pamięć DRAM i NAND, które trafiają do smartfonów, laptopów i tabletów. Analitycy z firmy IDC prognozują wzrost cen tych komponentów przekraczający 300 procent rok do roku. To skalę zmian, którą rynek elektroniki konsumenckiej nie widział od wielu lat.
Smartfony: koniec ery tanich urządzeń
Segment smartfonów będzie jednym z najbardziej dotkniętych wzrostem cen komponentów. IDC prognozuje spadek globalnych dostaw smartfonów o 16,7 procent w 2026 roku, a średnia cena urządzenia ma osiągnąć około 581 dolarów (około 2300–2400 złotych przy orientacyjnym kursie 4 zł za dolara). To znaczny wzrost w stosunku do obecnych średnich cen.
Szczególnie dramatyczne będą zmiany w segmencie budżetowym. Kurczenie się oferty smartfonów poniżej 100 dolarów oznacza, że tanie urządzenia — dotychczas dostępne dla miliardów ludzi na świecie — staną się towarem luksusowym lub całkowicie znikną z oferty producentów.
Praktycznym przykładem jest model ZTE Blade A35e 4G, który wcześniej kosztował około 250 złotych. W momencie pisania materiału źródłowego jego cena wzrosła do 393,50 złotych — wzrost o prawie 57 procent w krótkim czasie. Urządzenie dysponuje 2 GB pamięci RAM, co stanowi minimalną specyfikację dla współczesnych aplikacji mobilnych.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Poprzednia cena ZTE Blade A35e 4G | ~250 zł |
| Obecna cena ZTE Blade A35e 4G | 393,50 zł |
| Wzrost ceny | +57% |
| Pamięć RAM urządzenia | 2 GB |
| Prognozowana średnia cena smartfona w 2026 | ~581 USD (~2300 zł) |
| Prognozowany spadek dostaw smartfonów | -16,7% |
Laptopy: zagrożenie dla budżetowych modeli
Segment laptopów poniżej 500 dolarów stoi w obliczu poważnego zagrożenia. Analitycy z Gartner prognozują, że takie urządzenia mogą całkowicie zniknąć z rynku do 2028 roku. Przyczyna jest taka sama — wzrost kosztów pamięci i procesorów, który uniemożliwi producentom oferowanie wydajnych maszyn w niskich cenach.
Laptopy są szczególnie wrażliwe na wzrost cen komponentów, ponieważ wymagają większych ilości pamięci RAM i szybszych dysków SSD niż smartfony. Dla studentów, freelancerów i małych firm, które tradycyjnie sięgały po tańsze modele, to oznacza konieczność wydania więcej pieniędzy lub rezygnacji z zakupu nowego sprzętu.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli planujesz zakup taniego urządzenia elektronicznego w ciągu kilku lat, warto zrobić to szybciej niż później. Prognozy wskazują, że ceny będą rosnąć systematycznie, a dostępność modeli budżetowych będzie się zmniejszać.
Na rynku polskim oznacza to, że urządzenia w przedziale 300–600 złotych — dotychczas popularne wśród kupujących szukających podstawowych funkcji — mogą stać się rzadsze lub całkowicie zniknąć z oferty. Producenci będą oferować albo bardzo tanie urządzenia z minimalną specyfikacją (jak ZTE Blade A35e 4G), albo drogie flagowce. Segment środka rynku będzie się kurczyć.
Jeśli potrzebujesz nowego smartfona lub laptopa, warto rozważyć:
- Zakup w najbliższych miesiącach, zanim ceny wzrosną dalej
- Wybór modeli z poprzedniej generacji, które mogą być tańsze
- Inwestycję w urządzenie o wyższej specyfikacji, które posłuży dłużej
- Rozważenie rynku wtórnego, gdzie ceny mogą być bardziej stabilne
Firmy zajmujące się sprzedażą elektroniki mogą spodziewać się zmian w strukturze popytu — klienci będą bardziej ostrożni w wydatkach, a konkurencja o udziały w segmencie budżetowym będzie intensywna.
Perspektywa długoterminowa
Wyścig o sztuczną inteligencję nie jest zjawiskiem przejściowym. Inwestycje w infrastrukturę AI będą rosnąć przez kolejne lata, co oznacza trwałe przesunięcie zasobów produkcyjnych. Rynek elektroniki konsumenckiej będzie musiał się dostosować do nowej rzeczywistości, w której komponenty są droższe, a dostępność tanich urządzeń ograniczona.
Dla producenci to wyzwanie — muszą znaleźć równowagę między rentowością a dostępnością. Dla konsumentów to lekcja o tym, że decyzje podejmowane przez gigantów technologicznych mają realne konsekwencje dla ceny produktów, które kupujemy każdego dnia.
Najczęstsze pytania
Dlaczego wyścig o sztuczną inteligencję podnosi ceny elektroniki?
Producenci chipów kierują zasoby produkcyjne na komponenty dla AI, zmniejszając dostępność zwykłych pamięci DRAM i NAND. To zwiększa popyt i ceny tych elementów, które trafiają do wszystkich urządzeń elektronicznych.
Czy tanie smartfony znikną z rynku?
Prognozy wskazują na kurczenie się segmentu urządzeń poniżej 100 dolarów oraz spadek dostaw smartfonów. Średnia cena smartfona ma wzrosnąć do około 581 dolarów, co oznacza przesunięcie oferty w stronę droższych modeli.
Kiedy będą widoczne zmiany cen?
Prognozowany wzrost cen komponentów przekraczający 300 procent rok do roku sugeruje szybkie zmiany. Najbardziej drastyczne skutki mogą być widoczne w latach 2026–2028.
Czy laptopy poniżej 500 dolarów przetrwają?
Analitycy Gartner prognozują, że tanie laptopy mogą zniknąć z rynku do 2028 roku na skutek wzrostu cen komponentów.
Jak to wpłynie na polski rynek?
Polska, jako rynek importujący elektronikę, odczuje wzrost cen podobnie jak reszta świata. Urządzenia w przedziale do 500–600 złotych mogą stać się rzadsze.
Na podstawie: imagazine.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.