18 sierpnia 2026
AI w Biznesie

Korporacje hamują wydatki na AI w pracy. Koniec bezpłatnych eksperymentów

Microsoft, Uber i Amazon wprowadzają limity na używanie AI przez pracowników. Dowiedz się, dlaczego koszty tokenów stały się problemem i jak firmy walczą z…

Autor: Krzysztof Dąbrowski, 11 sierpnia 2026
Hand using a tablet and charts on desk to analyze business data. Ideal for finance, business, and technology themes.
Fot. Jakub Zerdzicki / Pexels · Pexels License

Duże korporacje technologiczne zmieniają podejście do wydatków na sztuczną inteligencję w pracy. Po latach promowania eksperymentów i swobodnego dostępu pracowników do narzędzi AI, firmy takie jak Microsoft, Uber, Amazon i Adobe wprowadzają teraz surowe limity budżetowe i kontrolę zużycia. Zmiana ta wynika z prostego problemu: koszty operacyjne modeli AI okazały się znacznie wyższe niż zakładano, a brak kontroli nad ich użytkowaniem doprowadził do finansowych strat.

Jak koszty AI wymknęły się spod kontroli

Narzędzia programistyczne takie jak GitHub Copilot czy Claude Code działają na modelu opartym na tokenach — jednostkach mierzących ilość danych przetworzonych przez model AI. Każdy token ma swoją cenę, która różni się w zależności od tego, czy jest to token wejściowy (pytanie) czy wyjściowy (odpowiedź), oraz od zaawansowania samego modelu.

W przypadku pracy programistów problem staje się szczególnie poważny. Gdy pracownik używa asystenta AI do analizy kodu, narzędzie wielokrotnie przesyła zawartość całych repozytoriów — ogromnych zbiorów plików — do modelu. Pojedyncze zapytanie może generować tysiące tokenów, a codzienne użycie przez zespół szybko przekłada się na astronomiczne rachunki.

Przez lata firmy pozwalały pracownikom na nieograniczone korzystanie z tych narzędzi, traktując je jako eksperyment i inwestycję w produktywność. Pracownicy używali AI nawet wtedy, gdy zadanie można było rozwiązać tradycyjnymi metodami, generując ogromne koszty bez rzeczywistego zwrotu. Zjawisko to redakcja branżowa 404 Media określiła mianem „tokenmaxxingu” — nieuzasadnionego i nadmiernego zużycia tokenów.

Uber przepalił roczny budżet w cztery miesiące

Praktyczne konsekwencje bezplanowego wydatkowania ujawniły się w przypadku Ubera. Firma, korzystając z narzędzia Claude Code, wyczerpała cały roczny budżet przeznaczony na tokeny zaledwie w ciągu czterech miesięcy. Sytuacja była na tyle poważna, że Uber był zmuszony wprowadzić natychmiastowe limity na dostęp do tego narzędzia dla swoich pracowników.

Przypadek Ubera nie był odosobniony. Amazon i Adobe również przyznały, że wydatki na AI stały się problemem i podjęły decyzję o wprowadzeniu ograniczeń. Jednak największą zmianę sygnalizuje Microsoft — gigant, który sam jest dostawcą wielu narzędzi AI.

Jak Microsoft zmienia zasady gry

W wewnętrznej wiadomości e-mail skierowanej do pracowników, menedżer Jay Parikh przedstawił nowe wytyczne dotyczące korzystania z AI. Kluczową zmianą jest wprowadzenie monitorowania liczby zużytych tokenów i jasne stwierdzenie, że „tokenmaxxing nie jest celem firmy”. Oznacza to koniec ery bezkarnego eksperymentowania.

Microsoft dodatkowo zmienia domyślny model używany przez Copilota na tańszą wersję — GPT-5.6 od OpenAI. Ta zmiana ma bezpośredni wpływ na koszty: pracownicy będą domyślnie korzystać z mniej zaawansowanego, ale znacznie tańszego modelu. Oczywiście mogą przejść na droższą wersję, ale będzie to wymagać uzasadnienia i zatwierddzenia.

Co to oznacza dla pracowników i firm

Dla pracowników zmiana oznacza koniec nieograniczonego dostępu do narzędzi AI. Będą musieli być bardziej świadomi swoich wyborów — używać AI celowo, a nie automatycznie do każdego zadania. W praktyce oznacza to:

  • Konieczność uzasadniania użycia: Pracownicy mogą być zmuszeni wykazać, dlaczego konkretne zadanie wymaga AI.
  • Domyślnie słabsze modele: Tańsze wersje mogą być wolniejsze lub mniej dokładne, co wpłynie na wydajność.
  • Monitoring zużycia: Firmy będą śledzić, kto ile tokenów zużywa, co może prowadzić do dodatkowych raportów i analiz.
  • Edukacja pracowników: Korporacje będą musiały nauczyć zespoły, jak efektywnie korzystać z AI bez marnowania zasobów.

Dla firm zmiana jest konieczna ze względów finansowych. Jednak niesie ona również ryzyko: jeśli limity będą zbyt restrykcyjne, mogą hamować innowacyjność i zmniejszać rzeczywiste korzyści z AI. Równowaga między kontrolą kosztów a dostępem do narzędzi stanie się kluczowym wyzwaniem dla działów IT.

FirmaProblemRozwiązanie
UberPrzepalenie rocznego budżetu w 4 miesiąceWprowadzenie limitów dostępu
MicrosoftNieuzasadnione zużycie tokenówZmiana na tańszy GPT-5.6, monitoring
AmazonWysokie koszty AIOgraniczenie wydatków
AdobeNieplanowane wydatkiWprowadzenie kontroli budżetu

Czy to oznacza koniec AI w biznesie?

Wiele osób mogłoby się obawiać, że restrykcje oznaczają rezygnację z AI. Nic bardziej mylnego. Firmy nie zamykają dostępu do tych narzędzi — wprowadzają inteligentne zarządzanie. Celem jest odejście od mentalności „AI wszędzie” na rzecz „AI tam, gdzie ma to sens biznesowy”.

W długoterminowej perspektywie może to być nawet korzystne. Pracownicy nauczą się bardziej efektywnie korzystać z AI, a firmy będą mogły precyzyjnie mierzyć zwrot z inwestycji. Jednocześnie presja na obniżenie kosztów może skłonić dostawców modeli (OpenAI, Anthropic, Google) do oferowania bardziej przystępnych cenowo rozwiązań.

Zmiana w podejściu korporacji do wydatków na AI to naturalny etap dojrzewania technologii. Po fazie entuzjazmu i eksperymentów przychodzi faza racjonalizacji. Dla pracowników oznacza to koniec bezkarnego używania AI — ale dla biznesu może to być początek bardziej zdrowej i bardziej opłacalnej relacji z tą technologią.

Najczęstsze pytania

Dlaczego firmy ograniczają wydatki na AI?

Modele językowe działające na bazie tokenów okazały się znacznie droższe niż przewidywały korporacje. Pracownicy korzystali z nich niekontrolowanie, co doprowadziło do przepalenia rocznych budżetów w ciągu kilku miesięcy.

Co to jest „tokenmaxxing"?

Zjawisko polegające na nadmiernym i nieuzasadnionym wykorzystywaniu tokenów (jednostek mierzących zużycie modelu AI), często bez rzeczywistej potrzeby biznesowej, co generuje nieproporcjonalnie wysokie koszty.

Które duże firmy wprowadzają limity na AI?

Microsoft, Uber, Amazon i Adobe już wdrożyły lub planują wdrożyć ograniczenia na wydatki związane z narzędziami AI, szczególnie w działach IT i programistycznych.

Ile kosztuje używanie narzędzi takich jak GitHub Copilot?

Koszty różnią się w zależności od modelu i typu tokenu (wejściowy lub wyjściowy), ale dla firm mogą być bardzo wysokie, zwłaszcza gdy AI analizuje duże repozytoria kodowe wielokrotnie.

Jakie są alternatywy dla drogich modeli AI?

Firmy przechodzą na tańsze modele, takie jak GPT-5.6 od OpenAI, lub wprowadzają domyślnie słabsze wersje narzędzi, które generują mniejsze koszty operacyjne.

Na podstawie: CrypS.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.