Linus Torvalds broni AI w Linuksie – to zwykłe narzędzie
Twórca Linuksa Linus Torvalds nie widzi powodów do ograniczania AI w rozwoju jądra.
Sztuczna inteligencja w projektach open source nie będzie ograniczana – Linus Torvalds, twórca Linuksa, jasno stanął po stronie wykorzystania AI jako zwykłego narzędzia pracy, takiego jak każde inne. Ta deklaracja положenia kończy dyskusję, która przez lata dzieliła społeczność programistów.
Dlaczego Linus Torvalds broni AI w Linuksie?
Twórca Linuksa nie widzi powodów do zakazywania sztucznej inteligencji w projekcie. Jego stanowisko jest pragmatyczne: “AI to narzędzie, takie samo jak wiele innych, z których korzystamy. I dziś nie ma już wątpliwości, że jest użyteczne. Rok temu można było jeszcze dyskutować, dziś ta dyskusja jest właściwie zakończona”.
Torvalds przyznaje, że część programistów naprawdę nie akceptuje AI, ale jako główny opiekun projektu podejmuje decyzje na podstawie wartości technicznej, a nie ideologicznych obaw. Osoby, którym przeszkadza wykorzystywanie sztucznej inteligencji przy rozwoju jądra Linuksa, mogą po prostu stworzyć własną, niezależną wersję systemu.
To podejście kontrastuje z decyzjami innych projektów open source. Twórcy języka programowania Zig wprowadzili rygorystyczne zasady zakazujące używania kodu generowanego przez AI, ale Linux obrał zupełnie inny kierunek.
Jak zmieniła się jakość kodu wspieranego AI?
Greg Kroah-Hartman, opiekun stabilnych wydań jądra Linuksa, potwierdza dramatyczną zmianę w jakości zgłoszeń wspieranych sztuczną inteligencją. Jeszcze kilka lat temu deweloperzy byli “zalewani” tym, co Kroah-Hartman określa mianem “AI slop” – raportami przygotowanymi przez modele językowe, które były oczywiście błędne lub bardzo słabej jakości.
“Otrzymywaliśmy coś, co nazywaliśmy ‘AI slop’, raporty przygotowane przez modele językowe, które były oczywiście błędne albo bardzo słabej jakości. Potem jednak sytuacja się zmieniła. Dziś dostajemy wartościowe zgłoszenia wspomagane przez AI. Dotyczy to praktycznie wszystkich projektów open source” – stwierdził Kroah-Hartman.
Przełom nastąpił wraz z pojawieniem się najnowszej generacji modeli AI w 2026 roku, takich jak Claude Opus 4.8, które znacznie lepiej radzą sobie z programowaniem i rozumieniem kontekstu kodu.
Stanowisko Software Freedom Conservancy – czy AI powinno być opcjonalne?
Dyskusję wywołało niedawne stanowisko Software Freedom Conservancy (SFC), organizacji zajmującej się ochroną wolnego oprogramowania. SFC zaleciła, aby projekty nie tylko tolerowały osoby odrzucające narzędzia oparte na dużych modelach językowych, lecz aktywnie wspierały ich sposób pracy.
Tedore “Ted” Ts’o, jeden z najbardziej doświadczonych opiekunów jądra Linuksa, zwrócił uwagę na praktyczne problemy tego podejścia. Zapytał między innymi, czy sprzeciw wobec AI oznacza również rezygnację z automatycznego przenoszenia poprawek do długoterminowych wydań jądra lub z analizowania zgłoszeń błędów przy pomocy modeli językowych. Jego zdaniem nie można oczekiwać, że cały proces utrzymania projektu będzie podporządkowany preferencjom każdego autora poprawek.
To stanowisko pokazuje, że w praktyce całkowite odrzucenie AI w dużych projektach open source jest niemal niemożliwe – technologia jest zbyt głęboko wpleciona w procesy development i maintenance.
Co to oznacza dla przyszłości programowania?
Decyzja Linusa Torvaldsa ma znaczenie wykraczające poza sam Linux. Sygnalizuje, że w branży IT sztuczna inteligencja będzie standardowym narzędziem pracy, a nie czymś, co można całkowicie odrzucić. Jedynie 43 procent podmiotów weryfikuje kod pisany przez AI, co wskazuje na rosnące zaufanie do tej technologii.
Prognozuje się, że do 2030 roku sztuczna inteligencja przejmie jedną czwartą dzisiejszych zadań w operacjach IT. Jednocześnie OpenAI inwestuje 150 milionów dolarów w trzystopniowy program wspierający specjalizacje, takie jak OpenAI Codex, co pokazuje skalę zaangażowania w rozwój AI dla programowania.
Linus Torvalds podsumowuje dyskusję pragmatycznie: “Społeczność Linuksa rozwija otwarte oprogramowanie dlatego, że prowadzi to do tworzenia lepszych technologii, a nie z powodów ideologicznych. Dlatego decyzje podejmujemy przede wszystkim na podstawie ich wartości technicznej, a nie ze strachu przed nowymi narzędziami”.
To stanowisko sugeruje, że przyszłość open source zależy od umiejętności adaptacji do nowych technologii, a nie od ich odrzucania. Deweloperzy, którzy nauczą się efektywnie pracować z AI, będą mieć znaczną przewagę konkurencyjną na rynku pracy.
Najczęstsze pytania
Czy Linus Torvalds pozwala na używanie AI w Linuksie?
Tak. Twórca Linuksa jasno stanął po stronie wykorzystania AI w jądrze Linuksa, traktując je jako zwykłe narzędzie pracy. Osoby, którym przeszkadza AI, mogą stworzyć własną wersję projektu.
Jakie są obawy programistów wobec AI w open source?
Część deweloperów obawia się jakości kodu generowanego przez AI i wpływu na rynek pracy. Jednak Greg Kroah-Hartman potwierdza, że problem niskiej jakości raportów AI już się rozwiązał dzięki nowszym modelom.
Kiedy AI w programowaniu stało się naprawdę użyteczne?
Przełom nastąpił w 2026 roku wraz z pojawieniem się najnowszej generacji modeli AI, takich jak Claude Opus 4.8, które znacznie lepiej radzą sobie z zadaniami programistycznymi.
Ile podmiotów weryfikuje kod napisany przez AI?
Według dostępnych danych, jedynie 43 procent organizacji weryfikuje kod generowany przez sztuczną inteligencję, co świadczy o rosnącym zaufaniu do tej technologii.
Czy AI przejmie pracę programistów?
Do 2030 roku sztuczna inteligencja przejmie jedną czwartą dzisiejszych zadań w operacjach IT, ale będzie raczej wspierać deweloperów niż ich zastępować.
Na podstawie: CRN Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.